Czy słyszeliście o najnowszym
tłumaczeniu książki Lucy Maud Montgomery „Ania z Zielonego Wzgórza”? Według
nowego przekładu Anny Bańkowskiej jest to teraz „Anne z Zielonych Szczytów”. Co
Wy o tym sądzicie? Tytuł oryginału brzmi „Anne of Green Gables”, ale to najnowsze tłumaczenie zupełnie do mnie nie przemawia…
No właśnie… A propos najnowszego
tłumaczenia „Ani z Zielonego Wzgórza” warto zwrócić uwagę na pracę tłumacza, bo
oni zazwyczaj pozostają w cieniu. A gdyby nie ich żmudna i ciężka praca nie
moglibyśmy przeczytać tak wielu wspaniałych książek obcojęzycznych… Pisze o tym Krzysztof Umiński w swoim debiucie „Trzy tłumaczki”. Książka ta została
wydana nakładem wydawnictwa Marginesy.